Ach, byłam w pełni świadoma, jakiej podłości, jakiej niewdzięczności dopuszczam się wobec tego prawdziwego przyjaciela, wiedziałam, iż ranię śmiertelnie porządnego człowieka, iż przekreślam własną egzystencję — ale czym była dla niego przyjaźń, czym było życie wobec niecierpliwej nadziei dotknięcia jeszcze raz Twoich ust, ukojenia uszu muzyką Twoich melodyjnych słów. Tak Ciebie kochałam, tero/, mogę to […]